Spłaszczenie struktury sądownictwa – nadchodzące zmiany

Podczas gdy związek zawodowy Ad Rem wspólnie z wieloma innymi organizacjami związkowymi nieustannie, od wielu miesięcy, walczy o godne warunki pracy i płacy dla pracowników sądów, ministerstwo sprawiedliwości rozpoczęło prace legislacyjne nad daleko idącą reformą sądownictwa. Nie dotyczy ona jednak poprawy jego funkcjonowania, która eliminowałaby istniejący od dawna problem niskich zarobków oraz mobbingu, lecz “spłaszczenia” struktury sądów. Czy jest to zmiana potrzebna? Wbrew zapewnieniom resortu sprawiedliwości – absolutnie nie. Czy reforma wiąże się z ogromnymi kosztami, które można by przeznaczyć na podwyżki dla pracowników? Zdecydowanie tak.

Na czym ma polegać reforma sądownictwa?

Przygotowana przez ministerstwo sprawiedliwości reforma sądownictwa ma dotyczyć struktury sądów powszechnych. Obecnie opiera się ona na istnieniu trzech instancji: sądów rejonowych, okręgowych oraz apelacyjnych. Zgodnie z projektem mają one zostać zastąpione sądami okręgowymi i regionalnymi – w tych pierwszych funkcjonować mają zaś izba cywilna, karna, a także rodzinna, natomiast w drugich ostatnią z wymienionych jednostek będzie izba pracy i ubezpieczeń społecznych. Reforma zakłada też możliwość tworzenia punktów sądowych poza budynkami sądów na terenie gmin lub powiatów, w założeniu zapewniających obywatelom łatwiejszy, zdalny dostęp do wymiaru sprawiedliwości.

Niepotrzebna, kosztowna zmiana struktury sądów

Zapowiadane zmiany w sądownictwie mają też dotyczyć m.in. niwelowania różnic w statusie sędziów różnych instancji sądów powszechnych czy zasad ich przechodzenia w stan spoczynku. Resort sprawiedliwości na czele z ministrem Zbigniewem Ziobrą twierdzi, że reforma sprawi, iż sądy skupią się bardziej na problemach obywateli, a nie na biurokracji, a dostęp do informacji o sprawach stanie się łatwiejszy. W rzeczywistości jednak zmiana ta nikomu nie jest potrzebna i zupełnie rozreguluje istniejący system. Przewody sądowe będą znacznie bardziej skomplikowane, przedłużając tym samym czas trwania postępowań. Spłaszczenie struktury sądownictwa rzekomo ma być odpowiedzią na potrzeby obywateli – tak naprawdę wyraźnie utrudni im korzystanie z wymiaru sprawiedliwości.

Dodatkowo projekt ten będzie niezwykle kosztownym przedsięwzięciem pochłaniającym ogromne ilości pieniędzy – ich część mogłaby zostać przecież przeznaczona na podwyżki dla pracowników sądownictwa. Podwyżki lekceważone przez ministerstwo od bardzo dawna, które odpowiadałyby właśnie na potrzeby zarówno personelu sądów, jak i obywateli mogących na sprawniejszej pracy wyłącznie skorzystać.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

osiemnaście + 3 =