Kolejne tygodnie protestu – Czerwone Miasteczko się nie poddaje

Od ponad 4 miesięcy pracownicy wymiaru sprawiedliwości wspierani przez Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Ad Rem domagają się szacunku i respektowania swoich praw w miejscu pracy, a także zwiększenia wynagrodzeń do poziomu, który pozwoli zapewnić im godne życie. Jak dotąd nasze postulaty były lekceważone przez przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, dlatego Czerwone Miasteczko wciąż działa i nie podda się, dopóki praca pracowników sądownictwa nie zostanie należycie doceniona.

Ostatnie wydarzenia związane z protestami

Mogłoby się wydawać, że najważniejszym wydarzeniem związanym z trwającymi protestami jest oficjalne przyznanie funduszy przez Ministerstwo Sprawiedliwości na nagrody dla pracowników sądownictwa. Warunki ich otrzymania zdradzają jednak, że celem jest ukaranie osób, które zdecydowały się wziąć udział w protestach, a nawet ogólnie wszystkich pracowników, którzy w ogóle „raczyli się rozchorować” (!). Kryteria frekwencji są kolejnym przejawem i to realnym postawy Ministra Sprawiedliwości wobec pracowników – postawy, która wskazuje na ich traktowanie jako „roboli”, którzy nie mają żadnych praw.

Co więcej, wytyczne zupełnie nie biorą pod uwagę zwolnień lekarskich spowodowanych kwarantanną lub podejrzeniem zachorowania na COVID-19, niejako karząc pracowników za troskę o zdrowie swoje i innych – czyli także obywateli tego kraju, którzy do sądu przychodzą. Totalnym zaskoczeniem jest natomiast fakt, że wytyczne naruszają przepisy prawa pracy (!!), a jak informują dyrektorzy, zostali oni zastraszeni zwolnieniem z pracy przez ministerstwo, jeśli ich nie zastosują. Dochodzi zatem do sytuacji wymuszania łamania praw pracowniczych przez Ministra Sprawiedliwości pod groźbą dokonania zwolnienia z pracy. To smutne i tragiczne, jak obecna strona rządowa lekceważy oraz poniża pracowników.

Wsparcie okazywane Czerwonemu Miasteczku

Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Ad Rem nieustannie okazuje wsparcie pracownikom sądownictwa, reprezentując ich w nierównej walce z niesprawiedliwym traktowaniem ze strony resortu sprawiedliwości. Czerwone Miasteczko jest też jednak wspólnotą łączącą wszystkich sprzeciwiających się nieuczciwości. Kilka tygodni temu odwiedzili nas na przykład członkowie grupy Samba Warszawski Rumor, którzy udzielili poparcia dla naszych postulatów energetyczną muzyką, jednocześnie dodając nam otuchy. Niedawno otrzymaliśmy także symboliczny podarunek wraz z podziękowaniami od pracowników Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ.

Walka o godne warunki pracy dla pracowników sądownictwa wciąż trwa

Wyrazy wsparcia, które otrzymujemy nie tylko ze strony pracowników sądów w całej Polsce, ale również osób i grup niezwiązanych z naszym obszarem działania, dowodzą, że protest nie jest jedynie marginalną inicjatywą, jak sugerowali reprezentanci Ministerstwa Sprawiedliwości. To akcja przeciwstawiająca się wyzyskowi, brakowi szacunku oraz łamaniu praw pracowniczych przez tych, którzy najbardziej powinni ich przestrzegać. Jesteśmy wdzięczni za każde okazane poparcie i nie poddajemy się – Czerwone Miasteczko będzie walczyć dalej.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

4 × 4 =