Najważniejsze postulaty protestu pracowników wymiaru sprawiedliwości

Każdy, kto w swojej karierze zawodowej kiedykolwiek miał do czynienia z tak zwaną budżetówką, doskonale wie, z jak wielkim niedofinansowaniem i systemowym zaniedbaniem muszą mierzyć się pracownicy. W momencie, kiedy pracodawcą nie jest prywatny przedsiębiorca, a państwo polskie, każda rozmowa o polepszeniu warunków pracy jest jak rzucanie grochem o ścianę, ale tak dzieje się przede wszystkim w ostatnich latach. Wcześniej nie było nigdy takiej arogancji w podejściu do praw pracowniczych i dotychczas żaden przedstawiciel strony rządowej w MS nie posługiwał się kłamstwami szerzonymi publicznie. Niestety obecna władza posuwa się nawet do szerzenia kłamstw. KNSZZ Ad Rem to w tej chwili największa organizacja związkowa w wymiarze sprawiedliwości. Związek zawodowy reprezentuje pracowników zrzeszonych i niezrzeszonych, a naszym obowiązkiem jest dążenie do spełnienia postulatów pracowniczych przez resort sprawiedliwości.

Najważniejsze postulaty, których niespełnienie wiąże się z kontynuacją protestu

Resort sprawiedliwości nie jest skory do rozmów z przedstawicielami związku, jednak niechęć instytucji wcale nie oznacza, że zamierzamy się poddać. To właśnie przez brak dialogu ze strony ministerstwa doszło do eskalacji i protestu w formule Czerwonego Miasteczka. Oto fundamentalne kwestie, o jakie walczymy w imieniu pracowników wymiaru sprawiedliwości:

  • 12-procentowa waloryzacja wynagrodzeń – nie po to, by pracownicy zarabiali więcej, ale po to, by zarabiali godnie. Galopująca inflacja wymaga podwyżki wynagrodzeń, by te nie traciły na swej wartości;

  • poprawa organizacji pracy,

  • zwiększenie zatrudnienia w grupach zawodowych związanych z wymiarem sprawiedliwości – ze względu na bardzo ograniczoną liczbę etatów brakuje rąk do pracy. Odbija się to na sprawach zwykłych obywateli, którzy miesiącami czekają na postępowania;

  • stop pracy po godzinach – konieczność wykonywania obowiązków w ramach nadgodzin jest wymuszona przez braki kadrowe oraz ogromne ilości spraw,

  • stop mobbingowi – to najważniejszy postulat, jednak proceder występuje nie tylko w formie znanego powszechnie mobbingu w miejscu pracy, ale w postaci mobbingu organizacyjnego.

Czym jest mobbing organizacyjny w wymiarze sprawiedliwości?

Mobbing organizacyjny w instytucjach wymiaru sprawiedliwości brzmi jak oksymoron, jednak dla pracowników jest to przykra, rozczarowująca codzienność. Działanie to polega na tym, że odgórnie wymusza się wykonywanie pracy po godzinach bez otrzymania wynagrodzenia. W praktyce pracownikom daje się do wiadomości, że jeśli nie zostaną po godzinach w pracy, zostaną pozbawieni nagrody lub obniży się ich ocenę (powołując się na niedyspozycję pracownika). Mobbing organizacyjny to także nadmiar obowiązków spoczywających na barkach pracowników, którzy fizycznie nie są w stanie wykonać tak wielkiej ilości pracy. Obecne warunki przyczyniają się do poważnych problemów zdrowotnych, a nawet myśli samobójczych ludzi, na których wymusza się coś kompletnie niezgodnego z kodeksem pracy i to musi się skończyć jak najprędzej. Dołącz do nas, by wspólnie dążyć do reformy ustawy o pracownikach sądownictwa!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

five + 17 =