Czas pandemii w małej retrospekcji

Czas pandemii w małej retrospekcji.
Wszyscy pamiętamy marzec i pierwsze informacje o pojawieniu się SARS- COVID-19. Panika, lęk śledzenie statystyk przekroczenie pierwszych 100 osób zakażonych w skali kraju. Obostrzenia wprowadzane przez rząd i wytyczne Ministerstwa nakładające na pracodawcę zgodnie z art.207 kp obowiązek dbania o bezpieczeństwo i zdrowie pracowników. Pojawiają się maseczki, rękawiczki płyny dezynfekujące, wprowadzona zostaje praca zdalna, rotacyjna, zmianowa wszystko z myślą o naszym zdrowiu, nie rozprzestrzenianiu się wirusa. Sytuacja wydaje się być opanowana, powoli wracamy do pracy, następuje rozluźnienie Pan Premier twierdzi, że wygraliśmy, że wirusa nie ma. Nasza czujność zostaje uśpiona……
Mamy piękna złotą polską jesień, codziennie przekraczane są kolejne tysiące zakażonych „bijemy kolejne rekordy” statystyki pokazują 15tys, 17tys, 20tys 22tys dziennie. Coraz więcej z nas trafia na kwarantannę, coraz więcej osób z biskiego otoczenia ma wynik dodatni. Strach o nasze zdrowie, zdrowie naszych bliskich potęguje się, stosujemy się do zasad, kolejnych obostrzeń, ale panika coraz większa. W miejscu gdzie powinniśmy się czuć bezpiecznie, bo przecież art. 207, bo obowiązek, zaczyna chorować coraz więcej osób, coraz więcej osób może przechodzić Covida bezobjawowo.
Gdzie wytyczne? Gdzie pracownicy BHP? Gdzie analiza ryzyka? Gdzie wytyczne z ministerstwa? Jedyna informacja nie przewidujemy zamykania Sądów.
Idealny świat: pracodawca zostaje poinformowany o zarażonym pracowniku, automatycznie tworzy listę osób, które miały kontakt, odsuwa je od pracy, organizuje i opłaca testy przesiewowe, dezynfekuje pomieszczenia, informuje pozostałych o zagrożeniu, oraz zawiadamia Sanepid. Ograniczenie w maksymalny sposób rozprzestrzeniania się wirusa.
Nasza rzeczywistość: dopóki nie ma decyzji Sanepidu nie można wdrożyć procedur, testy przesiewowe, po co? Zawiadamianie odpowiednich służb – oznacza kłopoty nie będzie miał, kto pracować, bo wokandy, bo statystyki, bo wpływ, bo sprawozdania, bo konsekwencje dla osoby kierowanej na kwarantannę ( zakaz opuszczania miejsca zamieszkania), bo dezorganizuje to życie, bo….. A wirus szaleje, cieszy się z naszej bezmyślności.
Musimy zadbać o siebie sami, obserwujmy stan naszego zdrowia, nie lekceważmy objawów, nośmy maseczki, stosujmy dezynfekcję, unikajmy sytuacji niosących zagrożenie. Zostańmy w domu, gdy coś zaczyna się dziać, gdy nasi bliscy zaczynają gorączkować, być może to tylko przeziębienie, być może to nic wielkiego, ale jeśli to pierwsze sygnały Covid? Pomyślcie o innych o koleżankach, kolegach ich rodzinach, o Pani w sklepie, na przystanku, w aptece pomyślcie o ratownikach, lekarzach. Pomyślcie, że być może dla nas zabraknie miejsca w szpitalu, nie będzie respiratora…
 
Tekst napisany przez naszą koleżankę, która mówi o swoich doświadczeniach.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

four + 8 =