Rozliczamy polityków partii rządzącej ze składanych obietnic

Nie od dziś wiadomo, że różnica między słowami i czynami jest gigantyczna. W przypadku polityków rozmiary tej przepaści przybierają jeszcze większe rozmiary – zwłaszcza dotyczy to tych, którzy sprawują władzę oraz mają realny wpływ na kształt sytuacji prawnej i finansowej pracowników. Puste obietnice ministra oraz parlamentarzystów sprawiają, że jesteśmy jeszcze bardziej zdeterminowani i zjednoczeni, popiera nas coraz więcej tytułów medialnych, a nasz związek na pewno nie zamierza składać broni.

Porozumienie ministra Wosia z dnia 4.10.2021 – o co ten cały hałas?

W październiku ubiegłego roku minister Woś oraz trzy związki zawodowe – w skład których nie wchodził związek Ad Rem – podpisali sześciopunktowe porozumienie. W dokumencie minister zadeklarował poparcie dla postulatu 12% podwyżek wynagrodzeń zasadniczych dla pracowników sądów oraz prokuratur. W porozumieniu zawarto też zapis o planowanym zwiększeniu liczby etatów urzędniczych i asystenckich, a oprócz tego wyrażono chęć organizacji specjalnego zespołu do spraw przeciwdziałania mobbingowi. Związek Ad Rem nie uczestniczył w tych rozmowach, ponieważ nie było to wspólne działanie, ale praktycznie samowolka ze strony tych trzech związków, o czym nie zostaliśmy powiadomieni. Autorzy porozumienia z pewnością zdążyli otworzyć szampana i oblać odniesiony sukces – otrzeźwienie przyszło jednak bardzo szybko, bo już na drugi dzień wiadomo było, że „nieporozumienie” służyło zupełnie innym celom i pracownicy nie dali się oszukać. Ostatecznie pracownicy o prawdziwych zamiarach ministerstwa i tych związków przekonali się także 27 stycznia 2022 r., czyli w dniu głosowania nad 4. poprawką senacką, którą z takim trudem wywalczyły związki zawodowe protestujące wraz z pracownikami od lipca 2021 r. – w tym w formie „Czerwonego Miasteczka”, które trwało mimo wielu przeciwności pogodowych.

Głosowanie nad poprawkami senatu 27.01.2022

27 stycznia 2022 w sejmie odbyło się głosowanie nad poprawkami senatu dotyczącymi podwyżek dla naszej grupy. Rzeczona poprawka miała gwarantować nam wzrost wynagrodzeń, o co walczymy od wielu miesięcy. Pomimo ogromnego poparcia ze strony ugrupowań lewicowych i liberalnych (Lewica i KO) zabrakło nam dosłownie 4 głosów, by móc faktycznie otworzyć szampana. Kto zagłosował nad tym, by nie przyznać należnych nam pieniędzy za pracę, w której wymaga się nieposzlakowanej, krystalicznie czystej opinii oraz nieskazitelnego charakteru? Rzecz jasna zrobili to posłowie Zjednoczonej Prawicy i KUKIZ’15, czyli panowie znani ze swojego rozmijania się w obiecywaniu i działaniu. Tymczasem to niestety oni decydują o naszych wynagrodzeniach oraz warunkach pracy.

Michał Woś, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, w ogóle nie oddał głosu, choć był obecny na sali. W obliczu podpisanego wcześniej porozumienia odczytujemy to jako jawną pogardę dla środowiska, którego de facto jest częścią. Za odrzuceniem poprawki zagłosował również Zbigniew Ziobro, któremu najwyraźniej sprawne funkcjonowanie resortu jest obojętne. Głosy PRZECIW oddali też sam Paweł Kukiz oraz dwóch jego posłów. Co ciekawe, były muzyk, a obecnie polityk, jeszcze dwa lata temu odwiedzał protestujących pracowników sądów i popierał ich postulaty. Nic tak nie działa na nerwy jak hipokryzja naszych rządzących, którzy uwielbiają stawiać się w pozycji moralizatora i kompasu moralnego, a następnie na oczach całej Polski swoimi czynami wyrażać coś zupełnie odwrotnego. Jakże często władza zapomina, że my jesteśmy jej częścią i przez pryzmat naszej pracy oni sami są oceniani, podobnie jak ich skuteczność. Zapominają również, że przyjdzie czas, kiedy TO MY BĘDZIEMY GŁOSOWAĆ. Z pewnością nie zapomnimy i nie omieszkamy informować społeczeństwa o prawdziwych powodach opieszałości w sprawach sądowych.

Związek Ad Rem nie odpuszcza – w dalszym ciągu będziemy walczyć o należne podwyżki dla pracowników wymiaru sprawiedliwości. Liczymy na to, że przyszłe wybory parlamentarne pozwolą wiele zmienić, a przede wszystkim, że Minister Sprawiedliwości będzie człowiekiem zainteresowanym resortem, za który odpowiada, a jego słowa będą gwarancją prawdy i działań.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

dziewiętnaście − sześć =