Prawo pracownika do bycia chorym

Przychodzenie do pracy z objawami choroby już przed pandemią koronawirusa było niemile widziane nie tylko przez pracodawców, ale również pozostałych pracowników. Taka postawa doczekała się nawet osobnego określenia – prezenteizmu. Pracownik w dniach niedyspozycji fizycznej często boryka się również z problemami z koncentracją, co sprzyja pomyłkom w trakcie wykonywania obowiązków służbowych (tym samym narażając pracodawcę na straty). W przypadku zakażeń wirusowych obecność chorej osoby w pracy i kontakt z innymi pracownikami lub klientami może skutkować epidemią w firmie, a tym samym niedyspozycją większości zespołu.

Przychodząc do pracy z infekcją, pracownik działa na szkodę własnego zdrowia, bowiem wiele nieleczonych dolegliwości wywołuje spustoszenie w organizmie w dłuższej perspektywie czasu.

Kodeks pracy, prawo do zasiłku chorobowego

Prawo do bycia chorym określone jest w Kodeksie pracy. W przypadku umowy o pracę osoba zatrudniona może pójść na tzw. L4, ale ogólna liczba dni nieobecności w pracy z powodu choroby nie może przekraczać 182 dni. Rodzicom dzieci do 14. roku życia przysługuje 60 dni opieki nad dzieckiem chorym, a 14 dni wynosi zwolnienie na czas opieki nad innym członkiem rodziny. Zdrowie osoby zatrudnionej jest chronione, a pracownik powinien korzystać z możliwości leczenia, aby jak najszybciej wrócić do pełnienia obowiązków służbowych.

Nieobecności w pracy w czasie pandemii

Od początku trwania pandemii przyjście do pracy w niedyspozycji stało się szczególnie niebezpieczne. Do momentu wymazu nie ma pewności, czy objawy dręczące pracownika to przeziębienie, czy niebezpieczny dla życia człowieka koronawirus. Prezenteizm w obecnej sytuacji sanitarnej budzi uzasadniony niepokój. Dodatkowo wiele osób bez objawów infekcji zostaje przeniesionych na tzw. kwarantannę z kontaktu, co również skutkuje nieobecnością w pracy.

Pomimo tych zasad, a także sytuacji epidemiologicznej w wymiarze sprawiedliwości często zdarzają się sytuacje, w których pracownicy sądów przychodzą do pracy wbrew chorobie. Wynika to z narzuconej presji dotrzymywania terminów procesowych i wykonywania ogromnej ilości obowiązków niewspółmiernej do liczby zatrudnionych osób. Gdy jednak pracownicy chcą zadbać o swoje zdrowie, idąc na urlop, Ministerstwo Sprawiedliwości stawia ich przed wyborem pomiędzy własnym dobrem a otrzymaniem uczciwej pensji. Tym samym finansowe nagrody dla pracowników sądu przyznawane osobom ze 100% frekwencją są nie tylko niezgodne z prawem, ale również nieetyczne – motywują zatrudnionych do zaniedbania własnego zdrowia, a także stoją w sprzeczności z polityką walki z pandemią.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

14 − seven =