Co robimy w czasie pandemii?

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami. Wymusiła zachowania i działania, z którymi spotkaliśmy się po raz pierwszy. Już na początku pandemii apelowaliśmy do Ministerstwa o ochronę zdrowia pracowników i wprowadzenie proponowanych przez nas rozwiązań. Ministerstwo przychyliło się do naszych apeli i wprowadziło wytyczne dla sądownictwa, do których zastosowali się prezesi i dyrektorzy sądów. Dwa miesiące, podczas których nie prowadzono rozpraw poza sprawami pilnymi już się kończą. Sądy jednak funkcjonowały przeprowadzając sprawy pilne oraz te, w których nie wymaga się wzywania stron. Nadchodzi czas odmrażania gospodarki oraz sądów. Wchodzimy z w ten czas z obawą, ale i bogatsi o doświadczenia ostatnich dwóch miesięcy. Zdajemy sobie sprawę, że wymiar sprawiedliwości musi funkcjonować sprawnie, żeby zapewnić konstytucyjne prawa obywateli do uczciwego procesu w możliwie najszybszym terminie. Konieczne jest więc, żebyśmy wrócili do pracy, ale wrócili do pracy w bezpiecznych warunkach. Część wytycznych, które ostatnio przesłało Ministerstwo może się wydawać trudnych do zaakceptowania, inne śmieszne. Pamiętajmy jednak, że są one podyktowane troską o zdrowie nas i naszych rodzin. 

Podobnie nasze obawy budzą zapisy ustaw tzw. Tarcz Antykryzysowych. Za nami już tarcze 1.0, 2.0 i 3.0. Część ich zapisów jest słuszna i korzystna, z częścią zdecydowanie się nie zgadzamy. Rada Ministrów zatwierdziła również Tarczę 4.0. O ile wiele zapisów tych ustaw jest obliczonych na ratowanie gospodarki, a więc i miejsc pracy, co jest oczywiście korzystne, to między wierszami przemyca się rozwiązania uderzające w pracowników, w tym również w pracowników sądownictwa. Wszystkie nasze obawy przedstawiamy oczywiście na Forum Związków Zawodowych, a za jego pośrednictwem stronie rządowej. Aktualnie największą obawę w projekcie Tarczy 4.0 budzi wysokość odprawy po ustaniu stosunku pracy maksymalnie do dziesięciokrotności minimalnego wynagrodzenia, czyli 2600 zł x 10. Oznacza to, że osoby przechodzące na emeryturę mogą nie otrzymać pełnej odprawy emerytalnej. Będziemy oczywiście z tym walczyć i nie ma naszej zgody na to, żeby pracownicy, którzy poświęcili sądownictwu całe swoje życie odchodzili na emerytury nie otrzymując gwarantowanej ustawą odprawy. Tym bardziej, że każdy pieniądz w ręku obywateli jest wydawany i wraca później do kasy państwa w postaci podatków. 

Przewodniczący Ad Rem-u aktywnie działają:

  • w Forum Związków Zawodowych; 
  • Wojewódzkiej Radzie Dialogu Społecznego w przy Wojewodzie Dolnośląskim;
  • prowadząc telekonferencje poświęcone prawom pracowniczym;
  • walcząc o wypłacenie pełnych kwot za czas pozostawania w gotowości do pracy, niestety były Sądy gdzie dyrektorzy nie chcieli tego uczynić i należało interweniować.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

12 − twelve =