Podsumowanie walki o podwyżki wynagrodzeń

Podsumowanie walki o podwyżki wynagrodzeń

Przez lata zamrożenia płac w sferze budżetowej zarobki w sądownictwie wciąż ulegały deprecjacji. Równanie kominów w latach 2016-2017 było konieczne, ale nie naprawiło tragicznej sytuacji pracowników sądownictwa. KNSZZ „Ad Rem” rozpoczął walkę o podwyżki wynagrodzeń dla naszej grupy zawodowej jako pierwszy już we wrześniu 2018r. Przemaszerowaliśmy ulicami Warszawy z żądaniem podwyższenia płac w sądach, wskazując jednocześnie, że bez pracowników sądy nie istnieją. Przewodnicząca KNSZZ „Ad Rem” w udzielonym wywiadzie krzyczała wówczas głośno do Pana Premiera, że „to nie jest już czas na gaszenie pożarów, ani hasło ratujmy co się da, to już minęło, teraz jest czas na jasne, konkretne działania na rzecz pracowników wymiaru sprawiedliwości przeciążonych pracą. dlatego też krzyczymy głośno MAMY DOŚĆ!”. Nasz głos był jednakże za słaby, za mało was – pracowników wtedy krzyczało. Nie wysłuchał nas też Pan Premier i przewidziano dla nas podwyżkę w wysokości 200zł. KNSZZ „Ad Rem” rozpoczął wówczas kampanię informacyjną wśród pracowników sądów, zarówno poprzez media społecznościowe, jak też za pośrednictwem zarządów Oddziałów Ad Rem. Chcieliśmy wam uświadomić, jak ważne jest uzwiązkowienie, ale także jak ważne jest, aby dać coś od siebie w tej walce, stanąć ramię w ramię, upomnieć się o swoje RAZEM i W OGROMNEJ WSPÓLNEJ GRUPIE. Obserwowaliście wówczas także wzrosty wynagrodzeń w innych grupach zawodowych, a we wszystkich wzbierała złość. Ad Rem stale uczestniczył w rozmowach i tłumaczył jak ważna jest siła, jak ważne jest wspólne działanie, jak ważną jesteśmy grupą zawodową. Przyszedł grudzień 2018r. kiedy to pracownicy wreszcie powiedzieli MAMY DOŚĆ i postanowili choć raz zadbać o swoje zdrowie. KNSZZ „Ad Rem” wspierał pracowników w tym trudnym dla was czasie. Byliśmy z wami, udzielaliśmy się w mediach, toczyliśmy rozmowy w MS, wspieraliśmy was rozmowami i zapewnieniem, że nie zostawimy nikogo w potrzebie. Postaraliśmy się także pozyskać wsparcie prawne i niektóre ORA zadeklarowały darmową pomoc prawną dla pracowników. Jako organizacja związkowa poszliśmy krok dalej i w grudniu 2018r. rozpoczęliśmy procedurę sporów zbiorowych z pracodawcami o podwyższenie wynagrodzeń o kwotę 1.000zł. Do akcji tej przystąpił tylko jeden związek zawodowy tj. NZZPSOP zwany związkiem „piotrkowskim”. Pozostali nie uznali tego za konieczne czy słuszne. Dzięki jednakże temu ruchowi mogliście skutecznie i zgodnie z prawem podejmować dalsze akcje protestacyjne. KNSZZ „Ad Rem” organizował protesty, plakaty, plakietki, przekazywał informacje. Dla was stworzone zostały w mediach dodatkowe dwie grupy: Manifestacje sądowe oraz protesty pracowników sądów – tam zawsze mogliście znaleźć informacje, ogłaszane kolejno akcje, oraz zdjęcia i filmy. Były to grupy o charakterze publicznym, co pozwalało na rozpowszechnianie informacji o naszych bolączkach i protestach do mediów. To dzięki stałym akcjom protestacyjnym i mediom byliśmy „solą w oku”, grupą której nie wolno było lekceważyć.

W styczniu 2019r. na zaproszenie związku pracowników prokuratury, Ad Rem przystąpił do ogólnopolskiego porozumienia związków zawodowych. Jego celem miało być połączenie sił w celu wywalczenia podwyżek wynagrodzeń o 1.000zł! Niestety współpraca została naruszona przez 5 związków, które postanowiły samodzielnie i w „podporozumieniu”, lekceważąc wspólne ustalenia zorganizować akcję protestacyjną w Warszawie. Istotnym problemem stał się postulat, czyli jego zmniejszenie z kwoty 1.000zł do kwoty 450zł. Taki postulat został wówczas zaniesiony i złożony w KPRM. Wielu z was, jak wynika z rozmów, nie miało wówczas pojęcia jaki postulat jedzie poprzeć. Ten ruch, nie umknął także mediom, rozpisywano się o rozłamie. Chyba wszystkim ciężko w ogóle było zrozumieć takie zagranie i zmniejszenie postulatów kwotowych jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji. W tej sytuacji KNSZZ „Ad Rem” podjął trudną decyzję dalszego działania zgodnie z pierwotnymi założeniami, zgodnie z wolą i postulatem pracowników, a także naszą. Nadal prowadziliśmy akcje protestacyjne w sądach, przemarsze w miastach, ale także zwołaliśmy w Radzie Dialogu Społecznego rozmowy ze stroną rządową w zakresie sytuacji pracowników sądów i podwyższenia wynagrodzenia pracownikom o kwotę 1.000zł. I ostatecznie na szczęście tak się stało!

Nie był to jednak koniec, ponieważ część związków zawodowych zapominając o postulatach i trudzie pracowników włożonym w wywalczenie środków na podwyżki, starała się przy okazji doprowadzić do nierównego podziału wywalczonych środków. Już po wakacjach musieliśmy stoczyć batalię, żeby każdy pracownik otrzymał podwyżkę, a nie była ona dzielona na równanie „mitycznych kominów”. A przecież mowa przede wszystkim o likwidacji nieuzasadnionych dysproporcji. Pierwsza transza prawie we wszystkich jednostkach została podzielona. Niedługo przerwa świąteczna i nadzieja na jakieś skromne nagrody, a od stycznia czekamy na drugą transzę ufając, że zostanie ona podzielona sprawiedliwie, nad czym oczywiście będziemy czuwać.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6 + 6 =